Często zdarza się, że dziecko ma problemy z nauką w szkole, mimo iż w wieku przedszkolnym dobrze radziło sobie z zadaniami, jakie przed nim stawiano. Przyczyną tych trudności może być fakt, że w szkole dziecko nagle styka się z zupełnie nową formą uczenia się. Dostosowywanie się do nowych wymagań sprawia problemy wielu dzieciom. Maluchy uczą się naśladując swoich starszych kolegów lub dorosłych. Już w przedszkolu podejmuje się próby wprowadzenia dziecka w następną fazę, polegającą na świadomym kierowaniu procesem uczenia się, nabywania pewnych umiejętności, zachowań, czy też przystosowania się do otoczenia.
Zbyt wygórowane wymagania stawiane dziecku mogą rodzić problemy z uczeniem się. Rodzice nie powinni z fałszywie pojmowanej ambicji posyłać mniej zdolne dziecko koniecznie do liceum. Mozolne dobrnięcie do egzaminu dojrzałości i zdanie matury nie zawsze jest gwarantem wspaniałej przyszłości. Ukończenie szkoły zawodowej nie oznacza przecież, że dziecko zawiodło.
W wieku przedszkolnym, a najpóźniej w wieku szkolnym, pojawia się nowy aspekt, a mianowicie umiejętność przyswajania wiedzy. Istotną sprawą jest, że dziecko w tym wieku nie potrafi odnaleźć związku pomiędzy wiedzą szkolną a nim samym. Dziecko nie potrafi jeszcze uświadomić sobie faktu, że w przyszłości może mieć problemy, jeśli nie będzie znało tabliczki mnożenia. Najczęściej nie pomagają również usiłowania rodziców, próbujących wyjaśnić mu tę zależność.
Jakie są przyczyny trudności w uczeniu się?
Przyswajanie wiedzy wymaga zdolności koncentracji, a jej brak jest najczęstszą przyczyną problemów dziecka.
Psychologowie wskazują na kilka różnych czynników zakłócających dziecku proces uczenia się. Uczeń potrzebuje do pracy dogodnych warunków zewnętrznych. Nie można liczyć na sukcesu szkolne dziecka, któremu w nauce przeszkadza bawiące się rodzeństwo, uwagę odwraca gra komputerowa lub telewizja. Istnieją też wewnętrzne zakłócenia, których przyczyna tkwi w samym dziecku. Chodzi tutaj o luki w stanie wiedzy ucznia, powolne tempo uczenia się, szybkie męczenie się, brak zdolności abstrakcyjnego myślenia, nieśmiałość. Także u dzieci chorowitych często występują problemy z nauką.
Poważną przyczyną szkolnych kłopotów są zakłócenia motywacyjne, czyli rozdźwięk pomiędzy możliwościami dziecka a wymaganiami, jakie się mu stawia. Wymagania przekraczające możliwości dziecka prowadzą do przeciążenia. Można w ten sposób zaszczepić w nim strach i niechęć do nauki.
Także szczególnie uzdolnione dzieci mogą mieć tego typu problemy. Ma to miejsce wówczas, gdy stawiane im wymagania są zbyt niskie.
Do kogo można zwrócić się o pomoc?
Istnieją różne możliwości szukania i uzyskania pomocy. Ważną rzeczą jest ścisła współpraca rodziców z nauczycielami dziecka. Jeżeli nie znajdzie się wspólnie rozwiązania, można zwrócić się do wychowawcy, pedagoga szkolnego lub psychologa zatrudnionego w wielu szkołach, którego zadaniem jest udzielanie pomocy w tego typu problemach. Istnieją też możliwości skorzystania z telefonicznych porad psychologa dziecięcego lub telefonu zaufania dla rodziców. Dobrze jest w takim przypadku sprawdzić, czy kasa chorych lub fundusz zdrowia przejmie koszty tej usługi.
Jeżeli nie wiesz do kogo masz się zwrócić o pomoc, zasięgnij informacji w urzędach do spraw socjalnych w Twoim miejscu zamieszkania. Powinny one dysponować listą miejskich, gminnych lub prywatnych poradni socjoterapii. Twój lekarz domowy może również udzielić Ci informacji na ten temat.
Korepetycje
Korepetycje stanowią dobry środek do przezwyciężenia przejściowych problemów z nauką. Formą zajęć sprawdzoną i szczególnie lubianą przez dzieci jest praca w małych grupach. Nie odczuwając na sobie szkolnego i rodzicielskiego "kaftana bezpieczeństwa", dziecko uczy się chętniej. Wiele firm organizujących tego typu zajęcia, umieszcza swoje adresy w prasie codziennej, internecie (Google) lub Panoramie Firm. Znajdziesz je pod hasłem "korepetycje".
Gdy winien jest nauczyciel
Często zdarza się, że uczeń nie może porozumieć się z nauczycielem lub na odwrót. Taka sytuacja może być przyczyną problemów szkolnych dziecka. Jeżeli atmosfera nie jest wyjątkowo drażliwa, powinieneś raczej unikać otwartego konfliktu z nauczycielem, ponieważ w ten sposób możesz dziecku bardziej zaszkodzić niż pomóc.